hidentity.org

search engine by freefind advanced


























Kategorie: Wszystkie | Marzenia | Moje lakiery A - Z | Nabytki | Pazurki | Pozostałe...
RSS
poniedziałek, 19 maja 2014

Kolejna kobitka Cleme z kolekcji Oh la la! - Viviane.
Na moje marne oko, to ciepły, brzoskwiniowy róż. Znowu nie mój kolor, ale nawet przyjemny. Na pewno ładniej będzie się prezentował na jasnej, drobnej dłoni niż takiej łapie jak moja.
Jeśli chodzi o malowanie, to identycznie jak Antoinette jest rzadki i wymaga 3 warstw.

 

niedziela, 18 maja 2014

Pewnie już wszyscy widzieli, ale ponieważ się zobowiązałam, ja też ją pokażę. Przed Wami Antoinette - chyba najbardziej chciany lakier Cleme z kolekcji Oh la la! Niestety, kolor w rzeczywistości rożni się od tego pokazanego na pierwszym zdjęciu kolekcji (klik). Teraz zdjęcia są poprawione, co widać na oficjalnej stronie. Widząc go w butelce byłam bardzo rozczarowana, bo zielona miętka w niczym nie przypominała upragnionej Antoinette. Wrażenie napaznokciowe było dużo lepsze, ale to jednak lakier nie dla mnie. Chyba mam już za stare ręce do takiego koloru ;) Spróbuję wykorzystać go w biżuterii.
Mały pędzelek nie sprawia problemów, ale trzeba uważać, bo lakier jest dosyć rzadki. W dodatku słabo kryje i musiałam nałożyć 3 warstwy. Wydaje się, że szybko schnie, jednak ostrzejsze krawędzie pozostawiają ślady jeszcze długo po malowaniu.

Podsumowując: Bez rewelacji, ale kolor ładny i za małe pieniądze można się skusić.